Na
pytanie, czy jestem z Irlandii, odpowiadałam już w życiu nie raz.
Odpowiedź zawsze brzmiała, nie, pomimo typowo irlandzkiej urody. Lecz
był inny powód dla którego zadawano mi pytanie - złoty pierścionek Claddagh
(Kladha), prezent sprzed kilku lat od brata ciotecznego mieszkającego w
kraju zieleni.